Dzisiaj małe wspomnienie z wycieczki na Etnę, która miała miejsce już kilka lat temu. Etna jest największym wulkanem, królującym na Sycylii. Wulkan ten jest najbardziej aktywnym wulkanem w Europie i czasami będąc na wyspie można obserwować wydostający się z krateru dym. Nic dziwnego gdyż wulkan ten wybucha dość regularnie i jest uznawany jako jeden z najbardziej aktywnych wulkanów na świecie. Aktywności wulkanu na wyspie nie sposób jest nie zauważyć gdyż będąc nawet w centrum Katanii unosi się specyficzny zapach siarki, a pozostałości po wybuchach wulkanu widoczne są gdy obserwujemy tamtejszą architekturę.

Jednak wracając do wulkanu… na wycieczkę możemy dostać się autobusami z centrum Katanii lub tak jak było w moim wypadku z organizowaną wycieczką z biura podróży. Droga na wulkan jest dość kręta i już wjeżdżając do góry widzimy dość niecodzienne widoki otaczającej nas lawy. Autobus dowozi nas do określonego miejsca skąd dalej już idziemy pieszo. Na górze wybieramy się na dość przyjemny spacer wydeptanymi ścieżkami. Podziwiamy kratery oraz kolorową lawę, która była dla mnie zaskoczeniem, Na pewnych partiach lawy widać odbudowującą się roślinność – mchy i porosty. Na górze trochę wiało jednak wiatr nie był uciążliwy gdyż był to środek lata i temperatura wynosiła powyżej 30*C. Jedynego błędu jakiego nie należy popełniać to ubrania białych butów ale cóż – błędy młodości 😛

W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się jeszcze na niżej położonym parkingu, przy którym był domek z pamiątkami oraz możliwością kupienia lokalnego wina.